Błogie nicnierobienie. Cóż się może stać obywatelowi, gdy trochę się poleniwi? Nie będę tego na sobie sprawdzał w praktyce, lepiej teoretyzować. Mimo wszystko na własnej skórze też coś trzeba poczuć, więc wziąłem się do leniuchowania i tworzę bloga. Nicnierobienie - tak można nazwać tą czynność. Jednak czy na pewno? Mi się wydaje, że takie pisanie to praca gorsza od wytopu stali.
Przejdź: Blog prywatny
Strona: http://www.art.colmedbo.org
Dodano: 24-12-2009, 10:40
Ocena: 4 / 5